Data dodania: 24/12/2013 Autor: fr. Ryszard Iwanowski

Nasze Betlejem, nasze Greccio, nasze …

     Święta Bożego Narodzenia: kolędy, wigilijna wieczerza, życzenia, prezenty, opłatek …. Pewnie znowu trochę wzruszeń, wspomnień, sentymentów. Szybko minie ten czas. I co wtedy stanie się z Nowonarodzonym Zbawicielem? Tym, który naprawdę rodzi się na nowo tu i teraz – dla Ciebie?

    Św. Franciszek rozumiał, że Bóg nie przywiązuje się do miejsca; czcimy tę Betlejemską grotą z szacunku i miłości dla Jezusa lecz Jego narodzenie miało i ma ponadczasowy wymiar osobowy i oczekuje indywidualnej odpowiedzi od człowieka – tu i teraz.

    Taki wymiar i znaczenie miała pierwsza w historii, urządzona przez św. Franciszka 24 grudnia 1223 roku szopka w Greccio. Nie był to gest teatralny lecz próba uświadomienia urzeczywistniającej się TAJEMNICY WCIELENIA w wymiarze życia każdego człowieka.

    Wracając w te dni myślą do Betlejem i do Greccio pomyślmy o tym, że Bóg rodzi się dla nas – takich jakimi jesteśmy i tu gdzie teraz jesteśmy. W tym momencie życia, w tym wymiarze naszego powołania i w tych konkretnych okolicznościach naszej indywidualnej historii – przyjmijmy Nowonarodzonego Jezusa. Pokochajmy Go! I już nigdy się z  Nim nie rozstawajmy!

Tego życzę i Wam i sobie!


Galeria zdjęć